Audycje w Radiu Jasna Góra

Radio „Jasna Góra” (100,6 FM)

rjg

„Spotkanie z Biblią
(codziennie, z wyjątkiem niedzieli)

     Pn, Wt, Śr, Cz            godz. 8,30 – 9,00                         powt.   23,00

        Pt                                godz. 8,30 – 9,00                powt.    22,45

                                            Sb                               godz. 8,30 – 9,15                  ————

     „Duszpasterska skrzynka pocztowa”
  (raz w tygodniu, w soboty)

               Sb       godz. 17,00 – 17,30;           powt.: 01,00 – 01,30  (w nocy – niedziela)

         

czytaj dalej

Nowe książki w 2017 roku.

01sk

02sk

*nowe wydanie

czytaj dalej

Niedziela nr 18/2014

Ratuj duszę swoją, póki nie jest za późno!

                Niemal w każdej parafii powiększa się liczba tzw. wierzących niepraktykujących, którzy żywią głębokie przekonanie o pewności zbawienia na podstawie samego intelektualnego uznania istnienia Boga, przypisując sobie nie lada zasługę z tego powodu. Wiarę religijną i możliwość zbawienia redukuje się do wymiaru antropocentrycznego: eksponuje się zasady moralne i obowiązki wobec człowieka, a zupełnie pomija się Boga, co może rodzić fałszywe przekonanie, że zbawienie można osiągnąć… bez Boga, o własnych siłach przez wypełnianie tzw...

czytaj dalej

Idziemy nr 8/2014

Autostrada do piekła?

Z ks. dr. Sebastianem Kępą rozmawia Irena Świerdzewska

         Jestem wierzący, ale niepraktykujący  – można coraz częściej usłyszeć  wśród katolików Ksiądz skupia się w pracy na takich osobach. Czym się charakteryzują?

Takie osoby wiarą nazywają płytki tradycjonalizm religijny, czyli okazjonalne wypełnianie określonych praktyk religijnych. Ich zdaniem wiara pozostaje osobistym wewnętrznym aktem, który niczym nie musi  objawiać się na zewnątrz. Uważają, że sama wiara, rozumiana jako uznanie istnienia Boga, wystarczy do zbawienia wiecznego. ...

czytaj dalej

Niedziela nr 6/2014

Święto zakochanych

Na długo przed datą 14. lutego w supermarketach i  innych punktach sprzedaży, a  później w środkach społecznego przekazu rozpoczyna się „walentynkowe” szaleństwo. Biorąc pod uwag1) szum medialny i marketingowy, można odnieść wrażenie, że ma nadejść coś bardzo ważnego, niezwykle wyczekiwanego. Zakochania nie trzeba definiować. Na ogół każdy człowiek doświadczył go najczęściej w latach dorastania. Nie każdy jednak a hormonalnej burzy tamtego czasu wyniósł doświadczenie i wiedzę, które pomagają w dalszym życiu. Przeciwnie – wydaję się, że większość zatrzymała się na tym okresie rozwoju. Odżył na owo mit wiecznej młodości, kult ciała i seksu. Dlatego młodość i podążająca za nią moda na „zakochanie” stały się współczesnym bożyszczem...

czytaj dalej

Niedziela nr 39/2013

Laureaci Mater Verbi mówią o „Niedzieli”

Ks. dr Sebastian Kępa, prowadzący audycje w Radiu Jasna Góra:
– Jako kapłan mam ogromny szacunek dla Tygodnika Katolickiego „Niedziela” za jego transparentność doktrynalną, permanentną wierność wobec Boga, Kościoła i Ojczyzny, a przede wszystkim za bezkompromisową obronę wartości chrześcijańskich. Jestem przekonany, że tygodnik ten w czasie swojego istnienia, jako jeden z nielicznych mediów, nie splamił się bałwochwalczym aliansem z bezbożnym liberalizmem i jego ambasadorami.
„Niedzielę” zacząłem czytać jeszcze jako kleryk, cenny jest dla mnie szeroki zakres podejmowanej tematyki, mam również swoich ulubionych autorów. Niezwykle cenię redaktora naczelnego ks. dr inf...

czytaj dalej

Medal Mater Verbi 2013

Czcigodny Księże Doktorze! 

                Od 16 lat z okazji Niedzieli Środków Masowego Przekazu organizowana jest Pielgrzymka Pracowników, Czytelników i Przyjaciół ”Niedzieli” na Jasną Górę. Nasza tegoroczna XVII Pielgrzymka  odbędzie się 21 września 2013 r. pod hasłem: „Głosić Chrystusa wszystkim”. Ma nam ona jeszcze bardziej uświadomić zadania, jakie Kościół stawia przed katolickim tygodnikiem. Wielu duszpasterzy i wiernych świeckich jest zaangażowanych w prace na rzecz kolportażu i promocji „Niedzieli” w parafiach. Wiadomo bowiem, że żyjemy w czasach trudnych dla prasy katolickiej i bez zrozumienia ze strony kapłanów oraz środowisk katolików świeckich czytelnictwo prasy katolickiej byłoby bardzo słabe...

czytaj dalej

W Naszej Rodzinie nr 6/2012

„Zabawa” w świętość

Na nauce rekolekcyjnej, przygotowującej do duchowego przeżywania Świąt Wielkanocnych rekolekcjonista nawoływał do do nieustannego dążenia do świętości. Wiernym miała w tym dopomóc przedewszystkim lektura Pisma Świętego i korzystanie z mediów katolickich. Po zakończeniu Mszy Świętej i wyjściu z kościoła pewien młody mężczyzna, okazjonalnie praktykujący, niespodziewanie ostro skrytykował rekolekcjonistę, mówiąc do małżonki:
– Czy on zwariował? Chce z nas zrobić zakonnice? Jeśli gość ma za dużo czasu, nudzi  mu się i nie ma co robić, to szczęść mu Boże – niech się „bawi” w świętego! Mnie nic do tego. Ale ja nie jestem „stuknięty”. Nie pozwolę   żeby mi ktoś jakieś dziwactwa narzucał...

czytaj dalej

W Naszej Rodzinie nr 5/2012

Gdy życie traci sens…                

Aneta, uczennica III klasy liceum „siedząc” na ławce w parku wzbudziła zainteresowanie  u bawiących się chłopców, którzy z początku myśleli, że jest pijana lub naćpana. Gdy jednak przez dłuższy czas nie dawała znaku życia, pobiegli do swoich rodziców, a ci wezwali pogotowie ratunkowe, ale było już za późno. Sanitariusze, którzy przybyli na miejsce, stwierdzili zgon… Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było przedawkowanie środków nasennych. Nie było wątpliwości: Aneta odebrała sobie życie. Wywołało to szok w środowisku, które ją znało: wśród jej nauczycieli, kolegów i koleżanek z klasy, znajomych z osiedla. Całą sprawą zajęła się prokuratura. Nie widać było, aby miała jakiekolwiek problemy...

czytaj dalej

W Naszej Rodzinie nr 4/2012

Religia albo chleb, czyli kadr z życia narkomanki               

Pewien kapłan rozmawiał z rodziną, która nie „naprzykszała”się Bogu. Nikt z tej rodziny nie uczęszczał do kościoła, coć wszyscy uważali się za… katolików. Jak twierdzili: nie mieli na to czasu… Ojciec – lekarz zapisywał się w pracy na niedzielne dyżury, gdyż płacono mu za nie podwójnie. Matka – księgowa, przyjmowała wiele zleceń, stąd – by je zrealizować w wyznaczonym terminie pracowała również w niedziele. Córka uczęszczała do liceum ogólnokształcącego. Chciała się dostać do Głównej Szkoły Handlowej w Warszawie, by w przyszłości zająć się handlem zagranicznym. Każdą wolna chwilę, szczególnie w soboty i w niedziele, poświęcała na naukę języków obcych...

czytaj dalej